Chciałabym znów Ciebie mieć. Tu i teraz. Chociaż na piosenkowego blanta i seks. Albo seks i blanta. Albo blanta, seks i blanta, a potem, to już na zawsze.
Wciąż Cię mam w snach swoich. To za mało. Stanowczo.
Wiesz... Choć bym wrzeszczała, że nie chcę Cię znać, płakała, że Cię nienawidzę, zarzekała się, że zupełnie nic już dla mnie nie znaczysz, nigdy nie będę miała Cię dość.
Wybrałam. Chcę Cię kochać.
Może mógłbyś zechcieć kochać mnie też?
_________________________________________________________________________
I want you. Right here. Right now. At least, as it states in the song - for a weed and sex. Or sex and weed. Or weed, sex, and, weed, and then forever.
I still own you in my dreams. It's too little. Definitely.
You know... Even if I shouted I didn't want to know you, cried that I hated you, sweared that you meant nothing to me, I would never give up on you.
I've chosen. I want to love you.
Would you love me, too?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz